Oświadczenie Miejskiego Centrum Kultury w związku z sytuacją zaistniałą przed Dniami Gorzowa.

Z poczuciem niesmaku obserwuję machinę, która rozpędzona została podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez CEA – Filharmonia Gorzowska tuż przed Dniami Gorzowa. Czytam, słucham. Daleka byłam od dolewania oliwy do ognia. Jednak manipulowanie rzeczywistością, które ma miejsce, nie może pozostać bez wyrażenia mojego stanowiska. Co ciekawe, podobna sytuacja miała miejsce także w roku ubiegłym. Wówczas, pojawiła się informacja o tym, że CEA – Filharmonia Gorzowska nie została zaproszona do współpracy  w ramach Dni Gorzowa 2018 czy też zaproszono kwartet smyczkowy do grania na „jakimś rondzie”. Po ukazaniu się wspomnianego artykułu rozmawiałam z Dyrektorem prosząc o zdementowanie tej informacji. Tłumaczyłam, że nie wpływa ona dobrze na wizerunek Miejskiego Centrum Kultury. Usłyszałam w odpowiedzi: „nie wkładajmy kija w mrowisko”. Wyjaśniam: Dyrektor CEA – Filharmonia Gorzowska odmówił udziału, jako przyczynę podając zaplanowany już w terminie Dni Gorzowa 2018 koncert. Wtedy odpuściłam. Teraz jestem zmuszona przedstawić, jak sytuacja wyglądała naprawdę.

Także w tym roku zaprosiłam do udziału w Dniach Gorzowa CEA – Filharmonię Gorzowską. Wiedzieliśmy już, że wystąpi The Music of Electric Light Orchestra Classic. Uznaliśmy, że dobrym uzupełnieniem tego koncertu będzie udział muzyków Orkiestry Filharmonii Gorzowskiej.  Od samego początku wyszliśmy z propozycją składu do 18 muzyków. Miałam świadomość jakich rozmiarów scena została określona w przetargu. I taka też propozycja została złożona Dyrektorowi CEA – Filharmonia Gorzowska. Dziś z przykrością stwierdzam, że nawet działania na poziomie dyrektorów instytucji muszą być od samego początku formułowane pisemnie.

Pozostawiłam w kontakcie Dyrektora CEA – Filharmonia Gorzowska z osobą odpowiedzialną ze strony zespołu za przesłanie stosownych materiałów. 6 czerwca (e-mail przesłany do mnie przez jednego z Pracowników CEA – Filharmonia Gorzowska) dowiedziałam się, że ustalono 49-osobowy skład muzyków i jaki jest koszt koncertu. Podkreślam: bez jakiejkolwiek konsultacji ze mną. Przypominam: umawialiśmy się na udział maksymalnie 18 muzyków.

Z Dyrektorem CEA – Filharmonia Gorzowska spotkaliśmy się dopiero 10 czerwca. Nie był wcześniej obecny. Dla dobra wydarzenia próbowałam znaleźć wyjście z sytuacji. Dyrektor nie podjął jakichkolwiek kroków, aby w obliczu zaistniałej sytuacji wykazać się dobrą wolą. Nie zezwolił na zaproszenie muzyków Orkiestry Filharmonii do współpracy w takim składzie, o jakim od początku była mowa. Kategorycznie tego odmówił. W telefonicznej rozmowie ze mną podsumował, że albo zagra 49 osób albo nikt. Poinformował mnie także, że nie pozwoli  muzykom na indywidualną współpracę z MCK. Efektem tego była moja wiadomość wysłana do Dyrektora CEA – Filharmonia Gorzowska z informacją, że w obliczu tej sytuacji jesteśmy zmuszeni zrezygnować. Rozmawialiśmy o tym, w jakiej formie przekazać mieszkańcom tę informację. Umówiliśmy się na wspólny komunikat. Tak się jednak nie stało. Od kilku dni, w bezpardonowy sposób manipuluje wiadomościami, które Dyrektor CEA – Filharmonia Gorzowska ode mnie otrzymał, a które wyrwane z kontekstu sytuacji mają zupełnie inne znaczenie. „Intensywne przygotowania i starania o to, aby koncert był na jak najwyższym poziomie”, o czym pisała na swoim profilu na fb CEA – Filharmonia Gorzowska, to komunikat mijający się z prawdą. Pierwsza próba miała odbyć się dopiero 15 czerwca, czyli dzień przed koncertem w ramach Dni Gorzowa. Chcę dodać, iż od momentu kiedy „pozostawiłam w kontakcie” Dyrektora CEA – Filharmonia Gorzowska z osobą odpowiedzialną ze strony zespołu za przesłanie zapisów nutowych, od momentu ich przesłania do CEA – Filharmonia Gorzowska nikt z instytucji nie skontaktował się ze wspomnianą przeze mnie osobą. Mimo, iż była ona gotowa do współpracy w tym zakresie.

„Z najwyższą starannością przygotowaliśmy występ na podstawie nut i aranży otrzymanych od organizatorów”. Na usta ciśnie się pytanie kiedy konkretnie muzycy otrzymali wspomniane w komunikacie CEA – Filharmonia Gorzowska nuty i aranże?

Czuję niebywały niesmak. Ta sytuacja jest bardzo niedobra dla wszystkich związanych z gorzowską kulturą. Z uwagi na dobre imię instytucji, którą kieruję, zdecydowałam się na zabranie głosu. Dlaczego dopiero teraz? W przeddzień Dni Gorzowa najważniejsza była dla mnie realizacja wydarzenia. Największej miejskiej imprezy, przygotowanej dla mieszkańców naszego miasta.  Ale przyszedł czas na podsumowanie i refleksje. Postrzegam działalność instytucji kultury jako taką, której powinien przyświecać jeden cel: to, co robimy, robimy dla mieszkańców Gorzowa. Nie dla siebie, nie dla zaspokajania naszego ego. Powinniśmy tworzyć swego rodzaju monolit. Możemy się spierać, możemy mieć różne opinie i zdanie. Jednak „siadając do wspólnego stołu” powinniśmy przede wszystkim umieć i chcieć współdziałać i budować.

Z poważaniem
Hanna Błauciak

Europenian flag